William Shakespeare jest chyba
najsłynniejszym w świecie dramaturgiem. Pisał zarówno zabawne,
przyciągające do teatrów tłumy ludzi komedie jak i poważne, ambitne
tragedie, nad którymi debatują i zastanawiają się zarówno naukowcy jak i
reżyserzy. Niewątpliwie coś w tym jest, skoro od setek lat nieprzebrane
tłumy gromadzą się w teatrach całego świata, by podziwiać kunszt
literacki autora.
Przyznaję
się bez bicia, że z dzieł angielskiego dramaturga widziałam tylko
"Hamleta" i "Romeo i Julię" (w teatrze telewizji, nie na żywo niestety),
i to w wieku, który nie pozwalał do końca zrozumieć ich sensu.
Oczywiście przeczytałam też kilka z jego dzieł - dawno, dawno temu...
Postanowiłam więc nadrobić zaległości i sięgnęłam po niezbyt wymagającą
lekturę - "Sen nocy letniej". Skusił mnie tytuł, skusiły czas i miejsce
akcji. Czy jestem zadowolona? Hmmm...
ciąg dalszy TUTAJ! Zapraszam :)
ciąg dalszy TUTAJ! Zapraszam :)



