środa, 21 kwietnia 2021
Stendhal, Czerwone i czarne.
poniedziałek, 5 kwietnia 2021
Octave Mirbeau, Dziennik panny służącej.
Dziennik panny służącej to powieść autorstwa Octave’a Mirabeau napisana na początku XX wieku. To opowieść o młodej dziewczynie Celestynie, która najmuje się do służby, jako pokojówka u rodzin. Pracę dostaje zarówno w miastach jak i na prowincji. Tym razem los rzucił ją do normandzkiej małej miejscowości i starego domu. Pani domu jest surowa, wymagająca i ciągle wymyśla nowe prace pokojówce. Pan zupełnie podporządkowany jest swojej małżonce, a jednocześnie zafascynowany Celestyna. Młoda służąca bardzo dobrze zdaje sobie sprawę ze swoich zewnętrznych atutów, potrafi je wykorzystać do własnych celów. Nie jest, bowiem niewiniątkiem, a przez lata nauczyła się jak korzystać z tego, do czego zapraszają gospodarze domów. Sama przyznaje, że dobrze poznała mężczyzn, rozpoznaje ich wady i zalety, nęci, zaprasza, a jednocześnie uwielbia cielesną rozkosz. W swojej pracy była świadkiem nie jednego dziwacznego zachowania i predyspozycji swoich gospodarzy. Dzieli się tymi opowieściami skrzętnie z czytelnikiem, bowiem książka ma właśnie charakter pamiętnika. Celestyna szczegółowo opisuje zarówno charaktery swoich pracodawców jak i osób pracujących, jako służba. Czyni to z domieszką ironii, drwiny, humoru i złośliwości. Porównuje pracę i życie codzienne, jakie wiodła w Paryżu, z tym, co spotkała na prowincji. Mamy, więc tu świetnie zarysowane tło obyczajowe. Jak się okazuje życie na prowincji może być równie rozkoszne, ale i równie niebezpieczne, co w mieście. Także tu można spotkać groźnych mężczyzn (według Celestyny samców) i może dojść do niewybaczalnych zbrodni. Ten, kto budzi strach i obawę, może jednak fascynować i zmysłowo przyciągać.
Octave Mirbeau, Dziennik panny służącej, wydawnictwo Marginesy, wydanie 2015, tłumaczenie Maria Zenowicz, okładka miękka, stron 384.
czwartek, 14 maja 2020
Aleksander Dumas, Hrabia Monte Christo. Tom 1 i 2.
Hrabia Monte Christo to brawurowa powieść Aleksander Dumas (ojca) z 1844 roku. Akcja toczy się pomiędzy 24 lutego 1815 a 5 października 1838, z przerwą na okres obejmujący od września 1829 roku do wiosny 1838 roku.
słowem malowane- 20 marca 2017 r.
środa, 13 maja 2020
Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie.
Akcja Trzech muszkieterów rozgrywa się na terenie Francji w latach 1625-1628. Osiemnastoletni D'Artagnan przybywa z Gaskonii do Paryża, aby tak jak ojciec zostać muszkieterem. W miasteczku Meung wdaje się w konflikt z hrabią de Rochefort, który jest agentem kardynała de Richelieu. Dodatkowo w Paryżu kolejno wikła się w sprzeczki z muszkieterami – Atosem (hrabią de la Fére), Portosem (du Vallon) i Aramisem (Chevalier d'Herblay), z którymi umawia się na pojedynki. Ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich łączy ten sam przeciwnik, a D'Artagnan zyskuje przyjaciół. Powstaje niezwykły kwartet, z których Atos to mężczyzna zniszczony przez nieszczęśliwą miłość do awanturniczej kobiety, Portos to jowialny, olbrzymi towarzysz, a Aramis to mężczyzna rozdarty między mistycyzmem a miłością do płci pięknej.
słowem malowane-11 kwietnia 2017 r.
poniedziałek, 4 maja 2020
Ksawery de Montépin, Żebraczka spod kościoła Świętego Sulpicjusza.
Żebraczka spod kościoła Świętego Sulpicjusza (oryg. La mendiante de Saint-Sulpice, 1895) Ksawerego de Montépin (1823-1902) została po raz pierwszy wydana w Polsce nakładem wydawnictwa Dreams. To powieść w czterech tomach, napisana specyficznym, archaizowanym stylem i nacechowana mnóstwem szczegółów. W dodatku nie jest to książka, którą można zabrać ze sobą do torby, aby towarzyszyła nam w podróży. Tom jest nieporęczny i gruby, a mimo wszystko czytanie tej powieści w domowym zaciszu zyskuje szlachetny urok.
* słowem malowane - 27.03.2018
wtorek, 28 czerwca 2016
Błękitny pokój - Georges Simenon.
Tony i Andrée od jedenastu miesięcy są kochankami. W tym czasie osiem razy spędzili upojne, pełne namiętnych uniesień chwile w hotelu brata Tony'ego, w zawsze tym samym, pomalowanym na niebiesko, pokoju. Gdy zaczyna się powieść trwa ich ostatnie spotkanie, o czym jeszcze Tony nie wie. Nie wie również, że będzie ono dla niego znamienne, gdyż każde słowo tu w tym dniu wypowiedziane będzie analizował przez długie miesiace w więzieniu, w trakcie przesłuchań próbując bardziej sobie niż go przesłuchującym dać odpowiedź na pytanie dlaczego jego romans zakończył się tak tragicznie.
Odurzony co dopiero odbytym aktem miłosnym z Andrée, z przyjemnością spoglądając na ciało kochanki, które w nim wciąż wzbudzało takie samo pożądanie i szukając śladów, jakie na nim pozostawił bez szczególnej uwagi słucha pytań kochanki, na które odpowiada bez namysłu, nie przykładając do nich jak się później okazało właściwej wagi. Nie wzbudza w nim również podejrzeń ostetntacyjnie zachowanie Andrée, która gryzie mu mocno wargę nie w trakcie, ale już po stosunku. A pytania zadawane przez nią miały dla niej, jak się w niedługim czasie okazało, niezwykle istotne znaczenie a przede wszystkim jego odpowiedzi, które potraktowała serio i wykorzystała w realizacji swego planu na wspólne życie :
- Kochasz mnie, Tony?
- Tak mi się wydaje.
Zażartował, choć bez uśmiechu, a to z powodu dolnej wargi, którą wciąż ocierał delikatnie zwilżonym ręcznikiem.
- Nie jesteś pewien?[str. 6]
Czytaj więcej >>>>>>>>>>>>
sobota, 13 lutego 2016
"Królowa Margot" Aleksander Dumas
tłumaczenie: ???
data wydania: 2009
data wydania oryginału: 1845
liczba stron: 600
Na moim blogu opinia o książce i o filmie-> http://zaczytana-w-chmurach.blogspot.com/2016/02/krolowa-margot-aleksander-dumas-i.html
Z książkami Dumasa (ojca) miałam już do czynienia przy okazji lektury Hrabiego Monte Christo. Ta powieść pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Mam na swojej półeczce Trzech muszkieterów, jednak z jakiegoś powodu nie potrafię po nich sięgnąć, natomiast Królowa Margot nie musiała tak długo czekać.
Fabuła powieści Dumasa skupia się wokół intryg knutych na dworze francuskim, a jest ich naprawdę sporo. Wręcz intryga goni intrygę, przygoda przygodę i to napędza akcję Królowej Margot. Powieść jest oparta na prawdziwych wydarzeniach.
Głównym bohaterem jest Henryk Burbon, który dopiero co poślubił tytułową Małgorzatę, siostrę obecnego króla. Królowa-matka, Katarzyna de Medici, obawia się o to, że Henryk tylko czyha na tron francuski i próbuje wyeliminować znienawidzonego szwagra. Spiskuje także sam król, Karol IX, jego brat, książę Franciszek d‘Alencon, a i Henryk
z żoną nie pozostają im dłużni.
W sieć intryg zostają także wplątani dwaj szlachcice- Lerac de La Mole i Annibal de Coconnas. Akcja rozciągnięta jest na ponad dwa lata.
Jest to typowa powieść płaszcza i szpady.
Sam początek książki wywarł na mnie bardzo złe wrażenie. Oto przypatrujemy się rzezi hugenotów, dosyć osobliwie opisanej, a już po tych słowach naszła mnie jedna refleksja...
Później już w miarę zatraciłam się w powieści (ta cała rzeź z początku mi to oczywiście uniemożliwiła), ale nadal byłam niezadowolona. Jednak w końcu zrozumiałam, że to jest książka z pierwszej połowy XIX wieku i należy na nią patrzeć w zupełnie oddzielnych kategoriach. Wtedy z kolei zaczęłam ją traktować jako zabawną opowiastkę... Zdaję sobie sprawę, że było to dość niepoważne jak na wydarzenia się w niej rozgrywające, zwłaszcza pod koniec.
Także zupełnie dystansując się do książki- jest to całkiem zajmująca powieść, która zapewni rozrywkę na kilka ładnych godzin i nie znudzi. Nie ma czasu na nudę, ponieważ ciągle coś się dzieje. Mamy tutaj pojedynki na śmierć
i życie, miłosne wyznania, knowania, trucicieli, spiski i tajemnice. Coś co cechuje dobrą przygodówkę. Są to cechy, które sprawią, że na pewno spodoba się miłośnikom gatunku i niejednego wciągnie.
Niestety muszę przyznać, że nie spodobała mi się Królowa Margot. Jednak, mimo że nie czytałam jej
z przyjemnością, nie mogę znowuż stwierdzić, że była beznadziejna. Po prostu książka wydała mi się bardziej zabawna niż przejmująca, do tego do bólu przewidywalna, a także po prostu zbyt grzeczna... ;)
udając, że jest Grekiem, pił z Henrietą syrakuzańskie wino.-schadzka kochanków
Tu oczywiście biorę pod uwagę z jakich czasów pochodzi owa książka i że romans królowej sam w sobie wywoływał zapewne wypieki na policzkach wielu panien, a co dopiero gorące miłosne wyznania.
Ba, przewidywalność to jedno zmartwienie, drugie to naiwność i naciąganie, bo coraz to nowe niebezpieczeństwa czyhają na postacie z książki, ale trzeba ciągnąć akcję dalej, wciąż z tymi samymi bohaterami. Chociaż Dumas i tak trochę mnie zaskoczył na końcu, jednak do ostatnich stron spodziewałam się, że bohaterowie powstaną z grobu- taki właśnie klimat!
Królową Margot potraktowałam podczas lektury z przymrużeniem oka, niemal jako komedyjkę... Moja postawa wzięła się zapewne stąd, że jeśli bym jej tak nie potraktowała to pewnie pożałowałabym czasu jaki straciłam na przeczytanie.
Rozważałam przez chwilę ponowną lekturę, być może odebrałabym ją wtedy inaczej... Ale monotonność akcji skutecznie mnie zniechęca, nie sądzę bym ujrzała nagle wartość tej książki. Jak już pisałam jeśli miałabym polecić to jedynie fanom przygodówek z tych czasów i oczywiście fanom Dumasa.
niedziela, 26 października 2014
G. Flaubert - "Salambo"
Ilość stron – 332
Wydawnictwo – Państwowy Instytut Wydawniczy
Data Wydania – 1978
Przekład – Wacław Rogowicz
Moja ocena – 7/10
Salambo to dla mnie od początku jedna wielka egzotyka. Kartagina, III w. p.n.n.e to nie jest ani mój ulubiony okres historyczny ani miejscówka, mimo to przeczytałam pod wpływem bardzo entuzjastycznej opinii Siemomysły.
Od początku uderzyło mnie pieczołowite odmalowanie przez autora świata i realiów, które są mi tak bardzo obce. Przez całą książkę miałam jednak blokującą wiadomość przepaści dzielącej mnie i te czasy, mnie i autora, a nawet autora i ten konkretny okres historyczny. To chyba sprawiło, że nie umiałam w pełni docenić tego, co miałam w ręku.
Potem zaczęłam analizować Salambo na płaszczyźnie przekazu. Zastanawiałam się, co chciał powiedzieć autor, przenosząc akcję w to konkretne miejsce i czas. Wyłoniła się z tego bardzo smutna opowieść o namiętności – takiej wyniszczającej, walce o wolność, o siebie, trochę pewnie też o ślepej wierze i fanatyzmie religijnej. Mimo to nie mogłam jakoś polubić tytułowej bohaterki, chociaż nie mam jej wiele do zarzucenia, próbowała robić, to co w jej mniemaniu było właściwe. Dużo ciekawszą postacią okazał się Matho, chociaż od początku wiedziałam, że jego starania skazane są na niepowodzenie.
Nie rezygnuję z Flauberta. Być może z Panią Bovary pójdzie mi lepiej.
środa, 14 maja 2014
Owoce zimy - Bernard Clavel
Bernard Clavel urodził się w departamencie Jura, w rodzinie piekarza ożenionego z kwiaciarką. Rodzina była skromnie sytuowana więc i on pomagał pracując już od 14 roku życia jako pomocnik piekarza. Zanim poświęcił się pracy literackiej imał się różnych zawodów. Był pisarzem lubiącym pisać o prostych ludziach i opisywać ich surowe warunki życia. I tacy właśnie są bohaterowie jego powieści "Owoce zimy", stary Gaston Dubois i jego kilkanaście lat młodsza żona. Akcję książki, która toczy się pomaleńku, bez pośpiechu, w tempie dostosowanym do fizycznych możliwości pary bohaterów, a szczególnie starego Dubois, Clavel osadził w swym rodzinnym departamencie w czasie II wojny światowej, a jego Gaston całe życie był piekarzem, który ciężko pracując wypiekał chleb, z czego był bardzo dumny, gdyż pozwalało mu to utrzymać rodzinę. Czas wojny, która toczy się gdzieś tam, daleko w krajach, o których on nigdy nie słyszał, dla niego i jego żony jest czasem trudnym głównie ze względu na braki w zaopatrzeniu w żywność i opał. On piekarz, który wypiekał smaczne chleby i bułeczki teraz musi jeść chleb z trocin i otrąb a ponadto musi sam zaopatrywać się w opał na zimę co przy zdrowiu jego i żony jest niezwykle trudnym zadaniem, ale jest uparty i chcąc udowodnić, że mimo swych 70 lat poradzi sobie sam nie poprosi o pomoc swego syna, Pawła.
Czytaj więcej >>>>>>>>>>>>>>>>>
wtorek, 11 marca 2014
Czy zna pan Maronne? - Daniel Boulanger
Daniel Boulanger to francuski powieściopisarz, nowelista, poeta i scenarzysta filmowy, mający dzisiaj 92 lata, którego twórczość jest bardzo bogata i do tego wielokrotnie honorowana poważnymi nagrodami literackimi. Między innymi jest laureatem nagrody Goncourtów, a za całą twórczość prozatorską w 1979 roku otrzymał nagrodę od księcia Monaco. Ale nie tylko krytyka literacka wysoko oceniała jego prozę - Boulanger, jak wyczytać można z informacji wewnątrz okładki książki wydanej przez Książkę i Wiedzę w 1986 roku, jest bardzo poczytnym i cenionym przez czytelników pisarzem.
Najwyraźniej sprawiły to cechy jego pisarstwa wymienione w wyżej przytoczonej notce :" wyrafinowane i przewrotne, mistrzowskie w formie, intrygujące niedomówieniami i zaskakującymi rozwiązaniami, osadzone jest bardzo wyraźnie w realistycznej obserwacji obyczajowej i psychologicznej".
Te cechy odnaleźć można oczywiście również w mini powieści p.t. "Czy zna pan Maronne?"
Czytaj więcej >>>>>
niedziela, 16 lutego 2014
"Księżna de Cleves"
wtorek, 4 lutego 2014
A Dumas - "W 20 lat później"
Ilość stron – 399, 384
Wydawnictwo – ISKRY
Data Wydania – 1990
Przekład – Stefan Flukowski, Hanna Szumańska-Grossowa
Moja ocena – 8/10
niedziela, 26 stycznia 2014
A. Dumas - "Królowa Margot"
Ilość stron – 496
Wydawnictwo – Zielona Sowa
Data Wydania – 2007
Format – 145x210 mm
Seria – Arcydzieła literatury światowej
Moja ocena – 6/10
Reszta do przeczytania na moim blogu.
"Królowa Margot", Aleksander Dumas
Recenzja pojawiła się również na moim blogu 365 dni pisania.
sobota, 18 stycznia 2014
A. Dumas "Trzej muszkieterowie"
Myliłam się. Bardzo! W końcu, w ramach postanowień noworocznych, sięgnęłam po Trzech muszkieterów trzeci raz, lektura okazała się przednia, i to pod każdym możliwym względem.
Niespodziewanie okazało się, że chociaż znam z grubsza najważniejsze wydarzenia, Dumas wciąż potrafi mnie zaskoczyć (poza tym książka to jednak inne medium, zwłaszcza jeśli – jak w tym wypadku – autor sprawnie posługuje się piórem), że nie mogę się od niej oderwać, bo kibicuję bohaterom, śmieję się, wzruszam i zwyczajnie upajam stylem. O tak, ekscytowałam się jak, nie przymierzając, wrażliwa nastolatka podczas czytania Zmierzchu. Absolutnie nie mam się do czego przyczepić, a to zdarza się rzadko.
Reszta recenzji do przeczytania na moim blogu.
środa, 2 października 2013
Albert Camus "Obcy"
wtorek, 28 maja 2013
Gaston Leroux "Upiór opery
wtorek, 14 maja 2013
Flaubert "Trzy baśnie"
środa, 10 kwietnia 2013
Honoriusz Balzac, Kobieta trzydziestoletnia.
Warszawa 1992
Honoriusz Balzac, Dwaj poeci.
Państwowy Instytut Wydawniczy
tłum. Tadeusz Boy - Żeleński
Oprawa twarda w materiale
rok wydania: 1972
liczba stron: 166












