poniedziałek, 3 września 2012

Jane Eyre-bajka, romans, czy powieśc psychologiczna o zniewoleniu słabszych?

 Jane EyreWydawnictwo Zielona Sowa, rok wydania- 2009, ilość stron 448.


Przynaglona upływającym w zastraszającym tempie czasem zamieszczam ekspresową notkę z lektury ostatniej pozycji trójkowego wyzwania u Sardegny – powieść z motywem XIX wiecznej Anglii. Jako, że notka ekspresowa to z oczywistych względów też pobieżna. Może za jakiś czas uda mi się ją uzupełnić, ale dziś w obawie przed nie zaliczeniem wyzwania napisałam pierwsze co przyszło do głowy.
Można nazwać Jane Eyre romansidłem, czytadłem, gotycką powieścią wiktoriańską i każde z tych stwierdzeń będzie zarówno prawdziwe, jak i fałszywe, bowiem powieść Chartlotte Bronte jest wszystkim po trochu. Dla wielu czytelników na plan pierwszy wysuwają się elementy romansowe. Trójkąt, próba uwiedzenia, mezalians, ucieczka, kolejny trójkąt, kilkakrotne oświadczyny, propozycja wspólnej podróży misyjnej. Osobiście za romansami nie przepadam, dlatego też z pewnymi oporami sięgałam po książkę. Jednak Jane Eyre to zdecydowanie coś więcej niż tylko powieść o miłości.
Jane Eyre jest też powieścią pełną baśniowych elementów. Skojarzenia z Kopciuszkiem – ubogą sierotką wychowaną przez złą macochę (ciotkę) czy Piękną i Bestią – Rochesterem wydają się oczywiste, choć są skojarzeniami na zasadzie przeciwieństw; ani Kopciuszek – Piękna (Jane) nie jest piękna, ani Bestia-książę (Rochester) nie ratuje Pięknej – Kopciuszka (Jane), a to ona kilkakrotnie ratuje jego. Tych odniesień - skojarzeń i przeciwieństw jest oczywiście dużo więcej, jak gubienie pantofelka (zawiązywanie sandałka), wyjazd do chorego ojca (chorej ciotki), odzyskanie urody (utrata wzroku). Lekturę można by potraktować jako zabawę w odnajdywanie podobieństw i przeciwieństw. Ja jednak poprzestanę na wyżej wymienionych pozostawiając przyjemność poszukiwań przyszłym czytelnikom.
Jane Eyre jest także gotycką powieścią wiktoriańską, a co za tym idzie odnajdujemy tu ponure domostwa, budzące grozę pomieszczenia, napotykamy na niepokojący śmiech rozbrzmiewający w środku nocy, pojawiającego się znienacka jeźdźca na koniu. Atmosfera jest tajemnicza a ponury nastrój otoczenia (mgły i wrzosowiska) współgra z nastrojem duszy bohaterki.
Jane Eyre jest również powieścią obyczajową, w której zobrazowana została sytuacja osieroconych dzieci oraz niezamożnych kobiet pozbawionych opieki rodziny. Życie w Lowood odzwierciedla niedolę skazanych na opiekę instytucji publicznych sierot.
Jane Eyre to też powieść o zniewoleniu słabszych przez silniejszych. Motyw zniewolenia przewija się przez karty powieści; mała Jane więziona przez nienawidzącą ją ciotkę  (w pokoju, w którym zmarł jej wuj), wychowankowie szkoły w Lowood zamknięci w jej murach i skazani na opiekę wstrętnego typa - pana Brocklehurst, młoda nauczycielka zniewolona codziennością i powtarzalnością zdarzeń, czy wreszcie guwernantka zniewolona przez swego pana (tym razem zniewolona uczuciem). Każdy rodzaj zniewolenia czy to wykorzystanie swej przewagi fizycznej, materialnej, czy szantaż psychologiczny odbierają ofiarom szansę na normalną egzystencję. Główna bohaterka dopiero dzięki ucieczce uzyskuje upragnioną niezależność. Ale do tego potrzebna jest determinacja, a niewiele znajdzie się osób gotowych na podjęcie ryzyka. Jane się odważy, bo Jane nie należy do typowych przedstawicielek swojej sfery; nie jest potulną, omdlewającą panienką. Jako dziecko nad wiek dojrzałe, była buntowniczką, zadziorną, niepokorną i wygadaną, jako młoda kobieta stała się osobą wykształconą, namiętną, choć pełną rezerwy, ciekawską, trochę egzaltowaną, odważną, pełną pasji. Dla swych przekonań gotowa jest na sprzeciwienie się konwenansom.
Jane Eyre to wreszcie galeria ciekawych postaci; od głównej bohaterki poczynając, poprzez Edwarda Rochestera (bohatera w typie bajronowskim; z jednej strony wybuchowego despotę, sarkastycznego gwałtownika o mrocznej przeszłości ulegającego namiętnym żądzom, z drugiej troskliwego, opiekuńczego, odnoszącego się z szacunkiem do ludzi na to zasługujących, potrafiącego współczuć), Bertę Mason (chorą, pierwszą żonę Rochestera, stanowiącą alter ego Jane Eyre, kobietę reprezentującą tłumione przez bohaterkę uczucia i namiętności) aż po St. Johna Rivers (ambitnego pastora, którego szlachetność budzi tyleż podziw, co i obrzydzenie).  
Moja ocena 5/6
Książka została wydana przez Wydawnictwo Zielona Sowa. Piękna zielona, twarda oprawa i złocone litery to chyba jedyna zaleta tego wydania. Książka została wydana tak niestarannie, że ilość błędów literowych, stylistycznych, pominięcia wyrazów i ich nadmiaru przez długi czas utrudniały lekturę. Pierwsze sto stron czytałam dokonując jednocześnie korekty, co doprowadziło mnie do odpowiedzi na zadane u Lirael pytanie, dlaczego do książek nie dołącza się dziś erraty. Otóż jeśli na ponad 400 stronicowej stronie błędy znajdują się optymistycznie licząc na co drugiej stronie, to można z łatwością wyobrazić sobie, iż errata stanowiłaby małą książeczkę o objętości kilkunastu stron, a takie przyznanie się do braku poszanowania dla czytelnika z pewnością odstręczyłoby od zakupu książki.
Dlatego polecam Jane Eyre, ale zdecydowanie odradzam zakup tudzież wypożyczanie tej pozycji z serii Wydawnictwa Zielona Sowa.


5 komentarzy:

  1. Też czytałam teraz książkę z licznymi literówkami, to woła o pomstę do nieba. Czy ta książka jest wydana jeszcze przez jakieś inne wydawnictwo?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć uwielbiam książki sióstr Bronte, to tej akurat nie czytałam, i chyba to wydawnictwo sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno jest wydana przez Pruszyński i ska oraz przez Klasyka romansu. Niestety nie wiem nic na temat jakości wydania. Poniżej jest recenzja ze zdjęciem okładki Pruszyński i spółka, więc można spytać autorkę wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czytałam jakiś czas temu i bardzo mi się podobała, uwielbiam takie powieści :)

    OdpowiedzUsuń